Skip to content

Kategoria: Tutoriale

Dwustronne plansze

Rozglądacie się za nieźle wyglądającą planszą pod wasze tereny do gier? Weźcie tablicę korkową i zamieńcie ją w dwa wspaniałe pola bitwy. Chodźmy do lasu. Znajdźmy jaskinie, a następnie zejdźmy głęboko w Podmrok!

Wpierw zerknijcie sami, jak ta czarna plansza nadaje głębi. Lęku przed upadkiem w ciemność.

Ta ciemność wokół skupia uwagę, czyni cię silniejszym jako Mistrza Podziemi!

Pomysł czarnej planszy, która daje to niezwykłe poczucie pustki, bezmiaru otaczającego bohaterów, poznałem dzięki Drunkens & Dragons – w tym miejscu ślę ciepłe pozdrowienia dla Hanka, jesteś najlepszy!

To, co chcemy tutaj osiągnąć, jest rozszerzeniem właśnie jego pomysłu. Szukamy drogi, by mieć kolekcję terenów, przypominając nieco skrzynkę z winylami. Co może się okazać niezwykle pomoce, zwłaszcza gdy nie macie zbyt wiele przestrzeni w waszych domach ;–)

Po pierwsze będziemy potrzebować dwustronnej tablicy korkowej. Udajcie się do pobliskiego sklepu papierniczego, czy innego hipermarketu. Z pewnością znajdziecie je w całkiem niezłych cenach.

I właśnie, one są dwustronne prawda?!

Na początku malujemy jedną stronę na głęboki czarny kolor. Bądźcie ostrożni, korek, który jest tutaj podstawowym materiałem, musi być pomalowanym grubszą warstwą farby, by ukryć spękania.

Poczekajcie, aż wszystko przeschnie. Będziecie mieć coś takiego:

Plansza doskonała dla ciemny miejsc, jaskini, tuneli i temu podobnych.

Dobra, teraz obróćcie tablicę na drugą stronę.

Moja ma jakieś 60 na 30 cali. Jest dosyć spora, możecie wybrać mniejsze dla waszej kolekcji terenów. To zależy od was. Tak czy inaczej, druga strona tej tablicy posłuży jako trawiasta równina, na której postawimy jakiś druidyczny kamienny krąg. A pośrodku wstawimy jakiś uroczy miecz w kamieniu. Jak Excalibur z Legend o Królu Arturze. Z tym że ten miecz będzie okropny. Jak bardzo? Pewnego dnia zobaczycie.

Do rzeczy. Bierzemy ostry nóż i nanosimy siatkę. Bardzo delikatnie. Nie chcemy stworzyć dziur w korkowej powierzchni. Po prostu nanosimy delikatne linie, które pomogą nam określać położenie i dystans bohaterów podczas gry.

Teraz pora na podkład. Tym razem wykonamy go za pomocą ciemnozielonej farby. To ona przykryje naturalne spękanie korkowej powierzchni.

No tak, ten ciemnozielony wszędzie jest dosyć nudny, prawda?

Dobra, więc użyjmy gąbki (sponge painting), by dodać trochę eleganckiej trawiastej faktury. Po prostu pomieszajcie zieloną i białą farbę. Możecie też dodać nieco żółtej ochry. Nieco, to znaczy naprawdę mało, kroplę… coś w tym stylu.

Następnie znów musimy nieco poczekać, aż wszystko wyschnie.

Na końcu pozostaje nam już tylko zająć się ramą tablicy. Ja po prostu pomalowałem ją jedną warstwą umbry palonej. No i gotowe. Oto efekt moi przyjaciele!

 

Jak ciąć styrodur

Znajdź kwadratowy kawałek czegoś. Ja mam tutaj podstawkę z moich figurek Games Workshop’u. I zaczynamy!

Jednocalowa podstawka pod figurki może być bardzo pomocna w kontekście wycinania eleganckich kawałków polistyrenowej pianki. Możecie oczywiście użyć linijki, jednakże w wypadku pianki większej niż podręczna linijka, lub w przypadku jak zgubiliście linijkę w waszym artystycznym bałaganie, możecie zrobić coś, co ja robię dosyć często, a czego fotografie znajdziecie poniżej.

Podstawka może pomóc w budowaniu dużych struktur. Ogromny kawałek podziemi to coś, co zdecydowanie powinniście mieć. Podczas gry na takim kawału dobrze byłoby mieć zaznaczoną siatkę calową, która pomoże w organizacji ewentualnego starcia. Ponieważ prawdopodobnie macie do dyspozycji dosyć gruby kawałek pianki, przeniesienie siatki calowej z maty do cięcia może okazać się dosyć karkołomne. Ja wziąłem kawałek deski i dwie podstawki z figurek. Podstawki wykorzystałem jako dwa punkty, dzięki którym mogłem poprowadzić linię nacięcia z użyciem deski. Delikatne przejechanie nożem po styrodurze zrobiło swoje. W ten sposób linia po linii jesteście w stanie stosunkowo łatwo nanieść siatkę na wasze pole bitwy.

Miłej zabawy!

Drewniane podłogi

Wybił czas na drewnianą podłogę dla naszych mostów i tawern w D&D.

I zrobimy ją dwustronną.

Przygotowania

Po pierwsze będziemy potrzebowali arkusza pianki polistyrenu. Mam tutaj taką o grubości około 20mm. Na każdy kawałek podłogi będziemy potrzebowali dwóch takich samych kawałków pianki. Mam tutaj sześć kawałków 8×2 cala.

Na trzech z nich naniosłem fakturę podniszczonej płyty chodnikowej, używając ostrego noża. Można też zauważyć pewne załamania, które mają podkreślić, jak stare są te kawałki chodnika. Używając papieru ściernego, dodałem także kolejnego poziomu „destrukcji„ (dzięki temu części będą wyglądać lepiej na końcu).

Następnym krokiem jest pomalowanie kawałków drogi czarnym podkładem z obu stron. Powinniście w efekcie otrzymać coś podobnego jak tutaj.

Poczekajcie, aż podkład całkowicie wyschnie. Później pomalujcie płyty chodnikowe na sucho, najpierw ciemno-szarym kolorem and następnie jasno-szarym. Otrzymacie coś takiego…

Pora na ciężką pracę!

Teraz trzeba pociąć drugą część styroduru (pozostałe trzy prostokąty 8×2) na deski. Wpierw możecie pokroić cały prostokąt na kwadraty 1×1 cala. Następnie każdą z tych części należy przekroić na 3 w miarę równe deski. To pozwoli stworzyć mozaikę. Ten kształt pozwoli waszym graczom (i wam jako Mistrzom Gry) z łatwością wskazać pozycję bohaterów podczas bitwy.

Kolejnym krokiem będzie pomalowanie desek umbrom paloną (Burned Umber). Nie używamy tym razem czarnego podkładu. Jasny kolor pianki będzie naszym kolorem podkładu.

 

Łączymy wszystko razem

Powinniście skończyć z masą tych małych ładnych deseczek i 3 kawałkami kamiennej podłogi. Teraz pora połączyć te części razem używając kleju na gorąco.

Bierzecie 3 deski i kleicie je na czarną stronę prostokąta z kamienną posadzką. Miejcie oko na rozmiary! 3 deski powinny dokładnie wypełnić kwadrat 1×1 cala i nie więcej. Pamiętajcie również, aby układając deski budować z nich mozaikę. Więc 3 deski idą równolegle, następne 3 powinny iść prostopadle.

Powinniście uzyskać wzór jak poniżej.

Czas zagrać w tawernie!

Drzwi

Każdy zły władca podziemi potrzebuje drzwi, by ukryć swe wstrętne stwory. Nie chcecie przecież pokazać ich drużynie na dzień dobry. Należy dać im czas, by mogli zjeść w spokoju.

Przygotowania

By zbudować te małe drzwi, będziecie potrzebowali dwóch kawałków polistyrenu, jednego 55mm i drugiego około 25mm. Większego użyjemy do zbudowania framugi drzwi. Mniejszy posłuży za drewniane skrzydło.

Wpierw 55mm piankę należy przyciąć do kwadratu o wielkości 2×2 cale. Następnie używając ołówka, powinniście zaznaczyć kształt framugi. Wytniemy ją ostrym nożem. Nie wyrzucajcie środkowej części, która pozostała po odcięciu framugi. Możecie wykorzystać ją jako wzorzec skrzydła drzwi na chudszej piance. Po prostu wytnijcie kolejny kwadrat 2×2 cale z 25mm styroduru i obrysujcie wcześniej odcięty kształt na nim, używając ołówka. Następnie wytnijcie obie potrzebne części, które już są prawie gotowe. Ostatnią rzeczą, którą należy zrobić to nanieść kamienną i drewnianą teksturę na piankę. To również jest bardzo proste. Po prostu weźcie ołówek lub inny cieniutki kawałek drewna i naciskając delikatnie, wyznaczcie wzór na piance.

Po tym wszystkim będziemy potrzebowali kawałka podłogi. I musimy przygotować 4 żelazne zawiasy dla skrzydła naszych drzwi. By przygotować podłogę, po prostu wytnijcie piankę w prostokąt 2×1 cala (ja zrobiłem to, używając 55mm pianki). Nanieście linię pośrodku tego kawałka, używając ołówka lub czegoś podobnego.

Teraz odnośnie zawiasów, robota jest nieco trudniejsza. Wpierw będziecie musieli wyciąć bardzo cienkie warstwy styroduru. A potem wyciąć z nich kształt taki jak poniżej. Pianka musi być tak cienka, jak szynka, której nie nawiedzicie (mam nadzieje, że lubicie szynkę tak czy inaczej…). Na końcu bierzemy ołówek lub nóż i dodajemy mały dziurki na każdym z zawiasów. Będą udawać miejsca przybicia gwoździ.

Malowanie

Na obramowanie drzwi, kawałek podłogi i zawiasy musimy wpierw rzucić nieco bazowego czarnego koloru. To doda tej wyjątkowej głębi kamiennym i metalicznym częścią. Po wyschnięciu na framugę drzwi i podłogę zazwyczaj dodaję warstwę ciemnoszarego, a potem jasnoszarego koloru. Na zawiasach użyłem farby firmy Citadel: Leadbelcher.

Drzwi pomalowałem jedną delikatną warstwą umbry palonej. Dzięki temu pianka przybiera koloru brązowego drewna.

Kleimy

W końcu kleimy! Klej na gorąco (nie za gorący) bardzo dobrze działa ze styrodurem. Potrzebujecie tylko niewielką ilość kleju na wewnętrznej części framugi i na zawiasach. Ostatnim krokiem będzie przyklejenie framugi do podłogi, tak by wasze drzwi mogły stanąć i zablokować nierozważnych wrogów.

I oto są wasze drzwi!